WebKiller.pl
Znajdź nas na

Streamy: [-]
Polecane
Turniejowe


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wywiad z KuBenem.
#1
Początki w nowej pracy podobno bywają najtrudniejsze. W Twoim przypadku można powiedzieć to samo?

Zwykle tak bywa w sytuacjach, kiedy przychodzisz do nowej pracy i nie wiesz, czym dokładnie będziesz się zajmował w danej firmie lub po prostu co Cię czeka na danym stanowisku. Ja natomiast wiem, jakie są wobec mnie oczekiwania i czym mam się zajmować. Rozliczany będę z wyników drużyny, więc chyba najtrudniejsze będą po prostu przygotowania i sama rywalizacja na turnieju oraz jej efekt końcowy.

To zajęcie wymaga trochę innego podejścia do Counter-Strike. Nie miałeś obaw, że nie odnajdziesz się w roli trenera?

Moje podejście do CS-a było zawsze takie samo. Zrobić wszystko tak, by drużyna wygrywała. Chodzi tu zarówno o przygotowanie do meczu pod względem taktycznym, jak i mentalne nastawienie wszystkich zawodników z zespołu. Brak wewnętrznych konfliktów i wiara w to, że przygotowania do turnieju zostały wykonane w 100 procentach dodają nam pewności siebie, sprawiają, że gra się swobodniej. Jeszcze zbyt wcześnie, żeby oceniać czy odnalazłem się w roli trenera czy nie. Mam jednak nadzieje, że przydam się drużynie i będzie widać tego efekty w postaci korzystnych wyników.

Jak wygląda dzień z życia trenera CS:GO?

Nie zapominajmy, że prócz roli trenera mam również trochę obowiązków menadżerskich. Tym właśnie zajmuje się od samego rana oraz przed zakończeniem „pracy”. Wiadomo, że w ciągu dnia niektóre sprawy trzeba załatwić od zaraz, także muszę być cały czas w gotowości. Dwie/trzy godziny dziennie poświęcam oczywiście na oglądanie dem i przygotowanie taktyk. Następnie na początku treningu około godziny przeznaczamy na rozmowy, poprawę błędów i wprowadzenie nowych zagrań. Przez kilka mapek siedzę również z chłopakami na serwie, staram się obserwować i dodawać w trakcie meczu, bądź zaraz po zakończeniu, moje obiekcje na temat gry.

Z Neo, TaZem i Pashą grałeś w drużynie przez kilka lat, ale współpraca z pozostałą dwójką jest dla Ciebie czymś nowym. Jak dogadujesz się ze Snaxem i byalim?

Nie mieliśmy jeszcze okazji do jakichś prywatnych rozmów. Na pewno z czasem, kiedy będziemy spędzać ze sobą czas „w realu”, poznamy się lepiej. Na razie łączy nas wspólny cel, jakim jest wygrywanie.

Komu łatwiej jest przekazać trenerskie wskazówki?

Nie ma na to reguły. Z każdym z nich proces wygląda tak samo. Ja sugeruję jakieś rozwiązanie, wymieniamy opinie i dochodzimy do wspólnych wniosków.

Jak razie nie byłeś z drużyną na żadnym turnieju. Komunikując się przez Internet praca z zawodnikami jest równie efektywna, co wówczas, kiedy jest się w jednym miejscu?

Przez lata żadnej drużynie nie stwarzało to problemu. Przecież treningi i turnieje internetowe rozgrywane są przez kabel. Tak samo u nas, w miarę możliwości staramy się jak najlepiej wykorzystać czas trenując z domów. Na pewno komunikacja bezpośrednia przynosi więcej korzyści, dlatego tez przed turniejem w Katowicach organizujemy bootcamp.

Jeszcze przed wyjazdem na bootcamp, przygotowania do ESL One będą różnić się od tych codziennych treningów?

Trenujemy takim samym sposobem cały czas. Na bootcampie, poza jak największa ilością gry, będziemy wprowadzać poprawki i analizować grę przeciwników.

Właśnie podczas ESL One w Katowicach zadebiutujesz jako trener. Obawiasz się presji?

Nie mam się czego obawiać. Współpracuję z drużyną, która wygrała już ten turniej, więc czemu nie mieliby go wygrać po raz drugi? Lubię adrenalinę i emocje, które towarzyszą na turniejach, więc nazwałbym to bardziej ekscytacją niż presją.

Ekscytacja chyba jest jeszcze większa, bo znów pojawisz się przed polską publicznością.

No tak....! Nie ukrywam, debiut w roli trenera na naszej polskiej ziemi jest czymś wyjątkowym, dlatego mam wielką nadzieję, że ponownie przed polską publicznością uda nam się wygrać ten turniej. Jak wiadomo, to właśnie fani z Polski są naszym głównym motorem napędzającym, dlatego zrobimy wszystko, by wypaść jak najlepiej właśnie przed nimi.

Odkąd zakończyłeś karierę gracza, minęło trochę czasu. Po rozstaniu się z drużyną miałeś nadzieję, że kiedykolwiek powrócisz do e-sportu?

Tak miałem taką nadzieję, lecz z każdym kolejnym miesiącem ta szansa coraz bardziej się ode mnie oddalała. Im dłużej Cię nie ma, tym szybciej słuch o Tobie ginie. Musze jednak przyznać, że po ogłoszeniu, iż zostałem coachem w VP, bylem naprawdę szczerze zdumiony tym, z jakim entuzjazmem fani wypowiadali się o moim powrocie. Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować za support, który jeszcze bardziej zmotywował mnie do pracy.

Chyba jednak nie spodziewałeś się, że zostaniesz trenerem.

Kiedy kończyłem karierę zawodowego gracza to rola cocha nie była jeszcze wtedy rozważana w żadnej z drużyn. Później, by odciążyć graczy od spraw taktycznych, a pozwolić im skupić się na samym graniu, została taka osoba wprowadzana do topowych drużyn. Dopiero z biegiem czasu zrozumiałem, że byłbym do tej roli odpowiednia osoba.

Jakie cechy posiadasz, które powodują, że jesteś odpowiednią osobą na stanowisko trenera?

Ciężko tak mówić o sobie, ale myślę, że dzięki dowodzeniu i dobrym pomysłom podczas meczów, zyskiwałem zaufanie u graczy, z którymi byłem w drużynach. Zawsze miałem smykałkę do dowodzenia i dość szybko przychodziły mi pomysły na zagrywki naszych przeciwników. Rozważałem wszystkie za i przeciw od graczy, starając się wytłumaczyć swoje poglądy, ale również wysłuchać, co do powiedzenia ma druga osoba. W ten sposób dzięki rozmowie można dojść do słusznych wniosków. Poza tym, najważniejszy zawsze był dla mnie wynik drużyny. Tak samo skupiałem się na swojej grze, jak i na dowodzeniu. Jak każdy, nie lubię przegrywać, więc robiłem wszystko, żeby drużyna wygrywała. Myślę, że osoba trzecia (w tym wypadku szósta) ma inne spojrzenie na grę i potrafi bez faworyzowania jednostek, wybierać najlepsze dla drużyny rozwiązanie. Po krótkim czasie, który spędziłem z chłopakami, widzę, że nasza współpraca przynosi efekty.

Macie jakiś długoterminowy plan treningowy czy konkretny cel?

Jak na razie przygotowujemy się do ESL One w Katowicach i skupiamy się na tym turnieju.

Rezultat jaki Virtus.pro uzyska podczas ESL One w Katowicach ma jakiś wpływ na Twoją przyszłość na stanowisku trenera?

Na pewno. Zwykle to trener rozliczany jest z wyników drużyny. Jestem tego świadomy.

Wydaje się, że teraz rywalizacja na scenie jest bardziej zacięta niż rok temu, kiedy Virtus.pro triumfowało w Katowicach. Jednak czy są jakieś zespoły, których obawiacie się najbardziej?

Nie obawiamy się nikogo, jednak jak to mawiał Loord.: "z szacunkiem, ale bez respektu". Wiadomo, że wszystkie drużyny na ten turniej przygotują się najlepiej, jak mogą. Jeżeli już miałbym wybrać jakieś zespoły, to oczywiście szwedzkie NiP, Fnatic, francuskie nV i Titan.

W takim razie życzę, by te wszystkie formacje udało się pokonać. Dzięki za rozmowę.

Dzięki również, trzymajcie za nas kciuki.
[Obrazek: 76561198143705046.png]

Lubisz to co robię? Zostaw follow na twitch.tv (Streams are coming)

Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Video] wywiad z Kubikiem RX7 2 849 28-02-2016, 16:55
Ostatni post: mrshadow22
  EnVyUs wygrywa Game Show Global + wywiad z apEX'em RX7 0 769 08-02-2016, 19:57
Ostatni post: RX7
  Wywiad z semphisem. RX7 0 881 15-02-2015, 20:25
Ostatni post: RX7

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości